Przejdź do głównej zawartości

Posty

ADAM KOPACKI: "Chcę, żeby powieść relaksowała i robię wszystko, żeby osoba czytająca miała jak najwięcej frajdy z lektury"

Najnowsze posty

KONRAD REZNOWICZ: "Konrad Reznowicz to prawdziwa postać, nawet jeśli naprawdę nie istnieje"

Dwa miesiące temu na rynku wydawniczym pojawiła się powieść Konrada Reznowicza pt. Pójdziesz ze mną? . Książka niezwykle prowokująca, dająca do myślenia, wzywająca do dyskusji. Dziś publikujemy wywiad z autorem, w którym rozmawiamy o jego książce, ulubionych twórcach i wszystkim innym. Zapraszamy do lektury! Oficynka: Dzień dobry Panie Konradzie! Bardzo się cieszę, że będziemy mogli porozmawiać o Pana powieści Pójdziesz ze mną? . Przeczytałam ją w ciągu dwóch wolnych wieczorów i... to nie jest łatwa książka. Może czytelnika albo zafascynować, albo zrazić. Czy pisząc ją, właśnie te dwie emocje chciał Pan wzbudzić w czytelniku? Konrad Reznowicz: W trakcie pisania w ogóle się nad tym nie zastanawiałem. Bardziej skupiałem się na sobie, na swoich emocjach. Powieść powstała dosyć szybko, pisałem, jak w transie i tak naprawdę dopiero, kiedy powstała, zdałem sobie sprawę, że książka może budzić skrajne emocje, zwłaszcza te negatywne. Nie sądzę jednak, by pisarz miał duży wpływ na to, jak jego

GRUDZIEŃ Z OFICYNKĄ: Eliza Veinard

Powoli kończymy serię mini wywiadów z naszymi autorami w ramach akcji #grudzienzoficynką. Dziś mamy dla Was krótką rozmowę z Elizą Veinard, autorką opowiadań, których bohaterem jest Serge Olovski. Oficynka: Co się zmieniło w Pani życiu od czasu wydania pierwszej książki? Eliza Veinard: Sam fakt publikacji to już pewna forma nobilitacji. Naturalne jest więc, że bardziej na serio traktuje się swoją własną twórczość. To chyba najważniejsza zmiana, jaka zachodzi po debiucie. Potem jeszcze trzeba zaobserwować reakcję czytelników, odbiór książki, ale to sprawa rozciągnięta w czasie i bardziej niejednoznaczna.  Poza tym odrobinę lepszym samopoczuciem, u mnie niewiele się zmieniło. Piszę w podobnym rytmie, jak przedtem, i tylko dotkliwie odczuwam konieczność „bycia” w mediach społecznościowych, co przedtem mocno i świadomie ograniczałam. A i tak mam świadomość, że nie jestem tak aktywna, jak powinnam być, lub inaczej - jak aktywni są inni autorzy. Gdyby nie konieczność czynienia wysiłków promo

GRUDZIEŃ Z OFICYNKĄ: Adam Wierszuń

Za oknem pięknie, zimowo - idealna pogoda, by usiąść w wygodnym fotelu z kubkiem ulubionej gorącej herbaty i przeczytać nasz krótki wywiad z Adamem Wierszuniem, autorem kryminału retro pt. "Zdrajca z Charlotten Strasse". Miłej lektury! Oficynka: Co się zmieniło w Pana życiu od czasu wydania „Zdrajcy z Charlotten Strasse”? Adam Wierszuń: Pojawił się nowy temat rozmów ze znajomymi, tymi bliższymi oraz dalszymi. Otrzymuję ogromne ilości pozytywnej energii od wszystkich, którzy dopytują o książkę: proces twórczy, jej wydanie, jak się czuję, widząc swoje nazwisko na okładce. Ale najwspanialsze jest dla mnie to, gdy ktoś opowiada mi jak podobał mu/jej się czas spędzony na lekturze i jaki ślad w nim pozostawiła. Jestem na pewno spełniony wiedząc, że dzięki mnie czyjś dzień stał się lepszy. Oficynka:  Co zadecydowało, że wydał Pan książkę w wydawnictwie Oficynka? AW: Oficynka to wydawnictwo z ugruntowaną pozycją. Jako debiutantowi zależało mi na uznanym wydawnictwie, które poprowadzi

GRUDZIEŃ Z OFICYNKĄ: Eliza Korpalska

Mimo tego, że mamy już styczeń, chcemy dać szansę wszystkim autorom, którzy odpowiedzieli na nasze krótkie pytania w ramach akcji #grudzienzoficynką Oficynka: Co się zmieniło w Pani życiu od czasu wydania pierwszej książki? Eliza Korpalska: Bardzo wiele. Przede wszystkim poznałam wspaniałych ludzi, którzy kochają książki. Tych, którzy czytają i tych, którzy również je piszą. Odebrałam wiele wyrazów serdeczności i zainteresowania. Musiałam też zmierzyć się z nieznanymi mi wcześniej wyzwaniami związanymi z promocją. Cały czas staram się rozwijać i pisać – w tym roku wydałam drugą książkę pt. „Reguła Lukrecji”, w kolejce czekają dwie inne, a ja mam poczucie, że idę właściwą, wymarzoną drogą. Oficynka: Co zadecydowało, że wydała Pani książkę w wydawnictwie Oficynka? EK: Wierzę, że to nie był przypadek, a prawdziwe, fantastyczne zrządzenie losu. Myślę że zawsze podświadomie szukałam takiego podejścia do literatury, atmosfery, przestrzeni, wymiany doświadczeń. Nasza współpraca ciągle się roz

GRUDZIEŃ Z OFICYNKĄ: Stella Klart

W sobotni wieczór zapraszamy do przeczytania krótkiej rozmowy ze Stellą Klart, autorką książki "Do zobaczenia w lepszym świecie". Oficynka: Co się zmieniło w Pani życiu od czasu wydania pierwszej książki? Stella Klart: Wzrosła motywacja do tworzenia kolejnych historii. Oficynka: Co zadecydowało, że wydała Pani książkę w wydawnictwie Oficynka? SK: Jest to wydawnictwo, w którym wydają swoje książki lubiani przeze mnie autorzy np. Mariusz Czubaj, czy Agnieszka Pruska. Do tego Oficynka cieszy się dobrą opinią i jest z nią świetny kontakt. Oficynka: Co najbardziej ceni Pani sobie w pisaniu? Co Pani daje pisanie? SK: Możliwość oderwania się od codzienności, przeniesienia w inny świat, "wchodzenie" w psychikę innych osób Oficynka: Czy ma Pani ulubionego bohatera swoich książek? SK: Jeszcze nie, może pojawi się taki w kolejnych książkach :) Wszyscy bohaterowie są dla mnie wyjątkowi. Oficynka: Jakie ma Pani najbliższe plany literackie? Nad czym Pani pracuje? SK: Dokończeni

GRUDZIEŃ Z OFICYNKĄ: Alfred Siatecki

#grudzienzoficynką jeszcze trwa, dlatego serdecznie zapraszamy Was do przeczytania krótkiej rozmowy z Alfredem Siateckim, autorem między innymi powieści „Zaproszenie na śmierć”. Oficynka: Co się zmieniło w Pana życiu od czasu wydania pierwszej książki? Alfred Siatecki: Debiutowałem zbiorem opowiadań „Podzwonni ręczniacy” w warszawskim wydawnictwie Iskry w 1984 roku. Dotąd ukazały się drukiem 32 powieści, zbiory opowiadań i słowników literackich z moim imieniem i nazwiskiem na okładce. Cztery wyszły także w formie audiobooków i trzy jako ebooki. Moje opowiadania są w 19 antologiach i almanachach. Zostały przetłumaczone na białoruski, łużycki, niemiecki i rosyjski. Nie potrafię policzyć, ile moich utworów wydrukowały czasopisma i przeczytali lektorzy na antenie radiowej. Nie policzyłem, ile książek recenzowałem i o ilu pisałem opinie. Oficynka: Co zadecydowało, że wydał Pan książkę w wydawnictwie Oficynka? AS: Jestem jednym z pierwszych autorów Oficynki. Kiedy powstało wydawnictwo, zapr