Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą błękitna seria

Agnieszka Kruk: "nie wnikam, w którą stronę podąża czytelnik, bo czytając, stwarza sobie swój świat i podąża za fabułą według swoich reguł"

Serdecznie zapraszamy do lektury wywiadu z Agnieszką Kruk, autorką cyklu kryminałów o Lu i Bo: "Manipulacja" oraz "Grand Metropolitan". Oficynka: Jaką jesteś autorką: dominującą nad postaciami, które tworzysz, czy uległą wobec ich postępowania? zdj. Marytka Czarnocka Agnieszka Kruk: Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale biorąc na logikę, skoro to autor kreuje postać, to czy jest możliwe, aby nad postacią dominować lub jej ulegać? Czy jeśli prowadzę postać wg moich zasad, to oznacza, że nad nią dominuję? Nie, chyba nie patrzę na kreowanie postaci z tej perspektywy. Moja Lu wkurza ludzi swoją osobowością, poglądami, zachowaniem, ale właśnie taka ma być. Przypuszczam, że wokół nas jest wiele takich kobiet jak ona. Jedni będą ją uwielbiać, drudzy krytykować jej postępowanie lub wybory. Takie jest życie. Oficynka: Zabierając czytelnika do świata, który stworzyłaś w książkach, dajesz mu wolną rękę, czy oczekujesz podążania wyznaczonymi przez Ciebie ścieżkami? AK: Bardz...

Katarzyna Konczarek: "Jeśli teraz zacznę paradować w błękitach, będę tłumaczyła zdumionym rodzinie i przyjaciołom, że to wina wydawnictwa"

Serdecznie zapraszamy do wywiadu z Katarzyną Konczarek, autorką powieści "Słoik w papryczkach". Tytuł ten należy do oficynkowej błękitnej serii. Oficynka: Pani Kasiu, ponad rok temu ukazała się Pani debiutancka powieść o smakowitym tytule „Słoik w papryczkach”. Czy po tych kilkunastu miesiącach pamięta Pani jeszcze emocje, które towarzyszyły ukazaniu się książki? Katarzyna Konczarek: Pamiętam swoje niedowierzanie, że to już. Że coś, co kiedyś było tylko mrugającym kursorem, strzępkami tekstów, które trzeba było miesiącami układać, okrawać, uzupełniać i montować w całość, wreszcie tą całością się stało. Kiedy dostałam wiadomość: „Pani Kasiu, książki już są”, potrzebowałam chwili, żeby w to uwierzyć. Musiałam nauczyć się traktować „Słoik w papryczkach” jako tekst kompletnie skończony, który zaczął żyć swoim życiem. Oficynka: Przyznam szczerze, że bardzo podoba mi się tytuł książki. Czy od samego początku powstawania powieści wiedziała Pani, że to właśnie papryczki znajdą s...